mój teraźniejszy dobytek to dwanaście złotych i pięćdziesiąt trzy grosze i jakieś jeżynowe Winstony. To wszystko co mam, oprócz tych zasranych emocji, które tak bardzo mnie zmieniły. a kiedyś byłam taką radosną, naprawdę kurewsko szczęśliwą i roześmianą dziewczynką. a teraz kim jestem? sama nie wiem. chciałabym wiedzieć. to takie przykre. odgryzam wielki kawałek skóry z kciuka, tej przy paznokciu, siedzę i myślę. o niczym. i słucham. i palę.
czemu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz