poniedziałek, 7 lipca 2014

nie wiem co się dzieje

palę papierosa za papierosem, zapełniam popielniczkę, i płaczę. nie wiem czemu tak mam. jakiś życiowy pech, czy coś? chętnie bym stąd uciekła, nie obracając się za siebie, nie patrząc na to co było. fajnie byłoby pokolorować wszystko pastelami olejnymi, żeby to wszystko co jest wokół nie było nudne, szare.
mój teraźniejszy dobytek to dwanaście złotych i pięćdziesiąt trzy grosze i jakieś jeżynowe Winstony. To wszystko co mam, oprócz tych zasranych emocji, które tak bardzo mnie zmieniły. a kiedyś byłam taką radosną, naprawdę kurewsko szczęśliwą i roześmianą dziewczynką. a teraz kim jestem? sama nie wiem. chciałabym wiedzieć. to takie przykre. odgryzam wielki kawałek skóry z kciuka, tej przy paznokciu, siedzę i myślę. o niczym. i słucham. i palę.
 czemu? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz